Blog > Komentarze do wpisu
Nuda wyborczych spotów
Końcem roku szkolnego odbył się w szkole mojej córki festyn zorganizowany przez dyrekcję oraz radę rodziców.
Rada rodziców głownie inwestowała i modliła się,żeby się zwróciło.
Była grochówka, chleb ze smalcem, cegiełki.
Nie było loterii gdyż bez specjalnego, drogiego pozwolenia nie wolno prowadzić loterii fantowych. Tak stanowi ustawa o grach hazardowych. Zresztą niezwykle restrykcyjna.
Ja, na festynie, wraz z inna matką zajmowałyśmy się sprzedażą cegiełek na rzecz szkoły. Cegiełki były po 2 i 3 zł..żaden szał cenowy.
Zaproszeni przez Dyrekcję przyszli Pani Radna oraz Pan Poseł z Asystentem.
Pani Radna nie kupiła żadnej cegiełki, bo nie miała przy sobie pieniędzy. Nie przeszkodziło jej to w zakupie kanapki.
Pan Poseł z Panem Asystentem namawiani przez nas chwilę kupili cegiełki po 2 zł. Każdy jedną sztukę.
Pan Poseł zauważył,że nie ma loterii... a szkoda, bo na loterii można nieźle zarobić.
Tak powiedziałam, Panie Pośle, ale ustawa nam tego zabrania. Musielibyśmy wystąpić do urzędu celnego o zgodę i zapłacić kwotę, która nigdy by się nam nawet nie zwróciła.
Oj, Pan Poseł na to, przecież można to było zrobić na lewo, nikt by się nie dowiedział....
Taaa...Panie Pośle...ja pracuję w urzędzie skarbowym. Gdyby ktoś dowiedział się, że organizuję nielegalne loterie...

Pan Poseł kandyduje znów i reprezentuje partię głoszącą love and pis.


środa, 05 października 2011, koridiana
Komentarze
2011/10/05 20:51:19
Właściwie nie ma co komentować, bo jednym słowem, brzydkim, co...?
odpuszczę.
-
2011/10/06 08:14:39
Tak mi się skojarzył jeden film z Beatą Tyszkiewicz, gdzie ona grała panią Walewską chyba. Podczas decydującego momentu wieczoru, w szale namiętności miała zapytać Napoleona:,,A Polska??".
Były czasy, gdy nawet w łóżku załatwiało się interesy państwowe.. teraz zostaje się przedstawicielem narodu aby łatwiej było uprawiać bezideowo najstarszy zawód świata.