Blog > Komentarze do wpisu
Trudne..
Dzi¶ wysz³am na faszystkê...
Kole¿anka opowiada³a,¿e widzia³a w telewizji dwuletni± dziewczynkê,
któr± odratowano z sepsy ale kosztem uciêcia nóg i r±k. Zosta³y jej
tylko maleñkie kikuty.
Rodziców nie staæ na specjalny wózek dla dziecka, który kosztuje oko³o
15 tys a oczywi¶cie NFZ nie chce refundowaæ jego zakupu bo nie ma takich
przepisów. Ok, jak zwykle k³ania siê nasze kiepsko zrobione prawo.
Poza tym dziecku rosn± resztki ko¶ci w kikutach i zaczynaj± przebijaæ skórê. Powiedzia³am,¿e to egoistyczne ze strony rodziców ,ze ratowali na si³ê dziecko, choæ oczywi¶cie rozumiem, i¿ w takich sytuacjach trudno o zdroworozs±dkowy os±d. To s± takie emocje, których nigdy nie chcia³abym do¶wiadczyæ. Zaczê³a siê dyskusja o tym jak to Unia nakaza³a skrócenie czasu reanimacji noworodków z 20 do 10 min...no i czy to jest humanitarne czy nie. Na co jak zwykle siê odezwa³am (oczywi¶cie nie waidomo po co),
ze moim zdaniem rozwój medycyny paradoksalnie jest przekleñstwem. Oczywi¶cie dowiedzia³am siê, ¿e absolutnie nie jest przekleñstwem bo jeszcze 10 lat temu medycyna nie poradzi³aby sobie z przypadkiem syna jednej z kole¿anek, a teraz jest on uratowany. Oczywi¶cie nie by³o to miejsce na tego typu dyskusje..ale chodzi³o mi tylko o to,¿e w tej chwili ratujemy tyle s³abych istnieñ, które albo za chwilê umieraj± albo ¿yj± ale s± uzale¿nione ca³kowicie od innych. Czy to jest humanitarne? Na przyk³ad ta dwulatka.. uratowano j± ale jakim kosztem? Dziecko teraz cierpi bo ko¶ci przebijaj± mu skórê. Teraz ma rodziców, którzy siê nim opiekuj±. A gdy ich zabraknie??? Jak bêdzie siê czu³a doros³a kobieta gdy za przeproszeniem kto¶ bêdzie musia³ zmieniaæ jej pampersa lub podcieraæ ty³ek. Nawet ksi±¿ki nie bêdzie mog³a wzi±æ do rêki bo jej nie ma..ani sama zje¶æ.. a jak siê zakocha?... nawet sama siê zabiæ gdy tak± decyzjê podejmie. Nie wiem czy humanitarne jest skazywanie cz³owieka na takie ¿ycie w zasadzie ze swego egoizmu: bo rodzice uwa¿ali,ze nie znie¶liby ¶mierci dziecka. Ciekawa jestem czy które¶ z tych rodziców pomy¶la³o o tym, czy samo chcia³oby tak ¿yæ???
Czy kto¶ sam z siebie i dobrowolnie skaza³by siê na taki los???
To czemu decydujemy o tym za innych i ich na to skazujemy twierdz±c,
ze to jest w³a¶nie humanitarne.
Oczywi¶cie zupe³nie czym innym jest ratowanie w przypadku gdy istniej± szanse na przywrócenie cz³owieka do ca³kowitego zdrowia lub takiego stanu,¿e nie jest on uzale¿niony we wszystkim od innych. No ale kto mia³by dokonywaæ takiej selekcji???? Gadam jak faszystka, co???
poniedzia³ek, 26 wrze¶nia 2011, koridiana
Komentarze
2011/09/27 07:50:02
Nie, nie gadasz jak faszystka. My¶lê zupe³nie tak jak Ty.
A z tym dzieckiem - bez r±k i nóg, ja my¶lê ¿e w czasie gdy dzia³o siê to nieszczê¶cie nikt nie my¶la³ o konsekwencjach swoich czynów. Rolê gra³y tylko emocje.

Ja sam kiedy¶ mia³em bardzo powa¿n± rozmowê z ¿on±. Streszczaj±c, poprosi³em j±, by je¶li dosz³o by kiedy¶ do nieszczê¶cia, nie zrobi³a ze mnie bezwolnego - ale ¿ywego warzywa. Je¶li takie co¶ jest mi pisane w ¿yciu, to wola³ bym spokojnie umrzeæ, ni¿ byæ na si³ê i za wszelk± cenê ratowany.
-
2011/09/27 09:23:05
No w³a¶nie.. ja sobie te¿ nie ¿yczê ratowania, czy utrzymywania przy ¿yciu na si³ê.
Czêsto ludzie, którzy zetknêli siê z takim cierpi±cym cz³owiekiem mówi±,ze wiele im ten kontakt da³, ¿e ta osoba znosi³a cierpienie z godno¶ci±..w³a¶nie.. ile¿ ta osoba i jej cierpienie da³o innym.. ale czy ta osoba chcia³a dawaæ co¶ od siebie?? chcia³a cierpienie znosiæ z pogod± i rado¶ci±???
-
2011/09/27 10:38:14
Mam identyczne podej¶cie do sprawy.
Moja kuzynka, neonatolog, mówi, ¿e rodzi siê od lat coraz wiêcej s³abych noworodków, czyli s³abych ludzi, których dawniej nie uratowano by - czyli mamy coraz s³absze spo³eczeñstwo.
Ja to potem widzê i odczuwam w szkole - w jednej klasie bywa jedna trzecia dzieci z orzeczeniami!

I uwa¿am, ¿e cierpienie absolutnie nie uszlachetnia, jak chc± niektórzy, powoduje rozgoryczenie, zgorzknienie, unieszczê¶liwia ludzi - te¿ tych obok, nios±cych pomoc.
Mia³am i mam tego przyk³ad w najbli¿szym otoczeniu.

-
2011/09/27 20:38:41
Dziêki...ju¿ zaczyna³am siê podejrzewaæ o to,ze faktycznie nie mam sumienia i empatii
-
2011/10/01 15:20:11
no.dok³adnie tak samo my¶lê.